English (US) | Polski

Seascapes

Stock Press Photo | Seascapes

Jednym z bardziej popularnych tematów dla adeptów robienia zdjęć jest fotografia krajobrazu. Bardzo często łączy się to z zamiłowaniem do uprawiania turystyki. Górskie krajobrazy, zachody słońca nad morzem czy szerokie przestrzenie pól i lasów zawsze stanowiły inspirację dla kreatywnych twórców. Aktualnie dzięki rozwojowi nowoczesnych technologii posiadamy niesamowitą szansę utrwalenia pięknych widoków za jednym dotknięciem spustu migawki. W jaki sposób sprawić, aby nasza fotografia wyróżniała się na tle tysięcy fotek wrzucanych do social mediów?
Pierwszą rzeczą, od której powinniśmy zacząć jest sprawdzenie pogody. Kwestią zasadniczą dla fotografii i to nie tylko fotografii krajobrazu jest ilość dostępnego światła (nie bez kozery samo słowo fotografia ma korzenie w języku greckim, a oznacza rysowanie/malowanie światłem). Siadamy wobec tego przed komputerem, odpalamy odpowiednią aplikację i sprawdzamy prognozę pogody dla regionu gdzie zamierzamy fotografować, w szczególności chodzi tu o poziom zachmurzenia. Warto tu dodać, że o ile bezchmurne niebo nadaje się idealnie w kontekście turystyki to już przy fotografii nie jest tak do końca. Zdecydowanie lepiej dla ostatecznego efektu jest sytuacja, w której na niebie znajdzie się kilka chmur, które urozmaicą kompozycje. Bez tego nasz obraz wydawać się może po prostu nudny i banalny.
Drugą ważną kwestią przy fotografii krajobrazu jest ustawienie naszego obiektywu. Starajmy się nie fotografować pod słońce. Skutkuje to tym, że bardzo ciężko to później obrabiać pod względem światła. Wszelkiego rodzaju flary, bliki w ostatecznym rozrachunku zwykle nie dają najlepszego efektu na fotografii. Podobnie jak z poziomem zachmurzenia w aplikacji internetowej możemy sprawdzić poziom nasłonecznienia i sposób, w jaki nasz krajobraz będzie oświetlany danego dnia.
Kolejną rzeczą, jeżeli już mówimy o fotografii krajobrazu i świetle jest format, w jakim zapisywane są nasze zdjęcia. Idealnym rozwiązaniem jest w tym przypadku format RAW czyli surowy. Dzięki temu w postprodukcji będziemy w stanie więcej z naszego zdjęcia „wycisnąć” z racji tego, że RAW-y posiadają wszystkie informacje o fotografowanej scenie w odróżnieniu do JPGów, które podlegają kompresji. Jeżeli nie mamy na tyle wprawy w obróbce zdjęć lub nie lubimy RAW’ów ze względu na ich duży rozmiar to dobrym rozwiązaniem jest wykorzystanie funkcji zapisu (RAW+JPG, praktycznie większość dostępnych lustrzanek na rynku taką opcję zapisu posiada). Dzięki temu, jeśli będziemy zadowoleni z efektu naszej pracy to zostawimy sobie JPG a jeśli nie to przy RAWach będziemy mieć szersze pole manewru, jeśli chodzi o edycję.